Blog:Okropni harcerze

Z Skauting.pl

Co mają ferie do myszy

Znów nie tak!!! Przecież ferie zimowe powinny być najlepszym czasem dla ucznia, aby naładować akumulatory przed zmaganiem się z nowymi wyzwaniami i oczywiście szkołą. Powinny, ale w moim przypadku jak zwykle nie są. Przez cały czas coś pisałam, czytałam, nadrabiałam zaległości, aż tu pięknego zaśnieżonego dnia „buuum” koniec laby. Niestety scenariusz mojego życia, który sobie wymyśliłam chyba się jednak nie sprawdzi.

Kiedy dotarłam na miejsce zbiórki ze smutkiem stwierdziłam, że nikt nie zauważył mojego przybycia, cóż tak jakoś nie mam zamiaru się wychylać. Idąc zastanawiałam się czy panująca cisza nie jest tylko ciszą przed burzą.. Ku mojemu zdziwieniu nic się nie stało. Przez chwilę w mojej głowie pojawiały się myśli, które znikały tak samo szybko jak iskierki.

Z tego błogiego stanu wyrwał mnie przeraźliwy pisk: „MYSZ!!!!!”. Jak oparzone wszystkie harcerki skoczyły na ławki. Ja zrobiłam to samo. Nie to, żebym się bała takich małych stworzonek. Po prostu człowiek czasami w pośpiechu nie wie, co robi. No dobra, od razu przejdę do sedna sprawy. Winni są oni! Ci #?$%@! (czyt. okropni) harcerze, którzy podrzucili do naszej sali mysz. Pewnie mieli niezły ubaw, widząc nasze przestraszone miny. Heh, zobaczymy, kto będzie się śmiał ostatni. Chyba wiecie, co mam na myśli. Dalej zbiórka potoczyła się już normalnie i nikt nie zakłócał jej przebiegu. Nauczyłyśmy się m.in. kilku nowych piosenek, szyfru i było przedstawienie sylwetki założycieli skautingu.