Blog:Niebo na głowie
Z Skauting.pl
Ga-de-ry-po-lu-ki, a zmiany na lepsze
Było zimno… Wreszcie doczekałam się momentu w moim życiu, gdy niebieskookie niebo spadło mi wreszcie na głowę. Radosna i przecież bogatsza w nowe doświadczenia mogłam w końcu wyruszyć na kolejną wędrówkę. Przemierzałam następne warianty szlaków wytyczonych sobie w życiu z małą nadzieją na łańcuszku, że kiedyś dotrę do granic(wytrzymałości?). Samotne życie, niezbyt bogate w przechwalanie, ale zaczytane w książkach i przechodzone w poszukiwanie szczęścia, było przecież moim życiem. Dosłownym, zadufanym w sobie, zapomnianym, własnym, zmodyfikowanym, MOIM życiem! Moją prywatną ucieczką od rzeczywistości osadzonym w sztywnej regule trwania. Życie, które nadal mogę zmieniać i formować jak chce!
Buuu! To dopiero była zbiórka :) Na samym początku był Anioł Pański, modlitwa i apel ewangeliczny, a później każda musiała wymyślić sobie jakieś postanowienie. Nie było łatwo, ale każda postanowiła zmienić coś w sobie na lepsze. Nie chodziło tu absolutnie o wygląd :), ale o cechy charakteru. Aby połączyć zabawę ruchową i sprawdzenie naszej wiedzy zastępowa przygotowała grę. Dh-a pochowała karteczki ze znakami patrolowymi, które musiałyśmy szukać i podpisywać. To zadanie wyszło naprawdę nieźle, średnia była taka: na 16 tylko ok. 2 były źle podpisane. Następnie przyszła kolej na moje zadanie i dh-y czołowej.
Przygotowałyśmy w domu jak w ciekawy sposób pokazać szyfr czekoladka i GA-DE-RY-PO-LU-KI. Zaszyfrowałyśmy na małych karteczkach sentencje i zdania związane z życiem Chrystusa… Ileż było zabawy i śmiesznych pomyłek :) Jeszcze była zabawa „Wielcy ludzie” przygotowana przez jedną z druhen i Rada Zastępu. Na koniec zastępowa poprosiła, abyśmy w drodze do domu przemyślały czym w naszym życiu jest harcerstwo…





